Coś z niczego…


Wszystko co nas inspiruje do stworzenia nowej dekoracji może zostać wykorzystane – ścinki tkanin czy stare ubranka dziecka, z których uszyjemy napisy do powieszenia na ścianie, gałązki i szyszki zebrane podczas spaceru, które zmienią się w ładne wianki, kawałek sklejki, z którego stworzymy tabliczkę z obrazkiem albo dekoracyjny domek, stare ramy, które zmienimy w tablice inspiracji, nawet tacki po truskawkach, pudła po butach czy skrzynki z warzywniaka mogą zyskać nowe życie…

 

 

 

 

 

Kawałek sklejki i torebka prezentowa z graficznym motywem… czyli dekoracyjny domek mojego autorstwa

 

Zwyczajne przedmioty mogą stać się wyjątkowe jeśli nadamy im nasz autorski indywidualny charakter. Staną się unikatowe i jeśli nawet nie fabrycznie doskonałe – piękne, bo wyjątkowe! Świetną techniką do nadania innego charakteru różnym przedmiotom codziennego użytku jest decoupage. W ten sposób przerobiłam wieszak czy chustecznik ze sklejki, słoiki i butelki, a nawet starą maszynę Singer i czarny  zabytkowy telefon.

 

 

 

Kawałek sklejki, mazaki i forma do odrysowania koła – przepis na zająca w stylu skandynawskim!

 

Ze starej ramy, gąbki i tkaniny można za pomocą takera i sznurka zrobić dekoracyjne tablice inspiracji – bardzo prosta praca, a efekt fantastyczny.

Fajnym patentem są też napisy z uszytych literek. Wykorzystuję  ścinki tkanin i stare ubranka córki…

 

 

 

Nawet ze sterty drewienek może powstać coś fajnego… jak zając wielkanocny!

 

Wiele rzeczy można samodzielnie uszyć – poduchy, zawieszki, organizery, a nawet patchworkową narzutę 🙂

Inspiracji jest mnóstwo – tak jak ściereczka za 5zł, z której powstała poduszka…

 

 

 

 

Kule zrobiłam ze sznurka i wikolu, na formach z baloników…

Stare drzwiczki od szafek znalezione w piwnicy w odmienionej postaci dodają wnętrzom charakteru…

Największym wyzwaniem było zrobienie dywanika, na prowizorycznym krośnie ze sznurka rozpostartego między dwoma listewkami. Mozolna kilkugodzinna praca, ale efekt cieszy oczy i serce.

 

Stare krzesła z piwnicy w kilku wersjach – przy braku ryzyka można eksperymentować :)Ostateczna wersja psuje do poduch uszytych do salonu.

 

 

 

 

 

 

 

To Ci się może też spodobać:

Zostaw komentarz

O mnie

Handmade Heaven

Dom – miejsce z duszą, gdzie wciąż przerabiam meble, szyję, dekoruję, tworzę i cieszę się każdym drobiazgiem… Uwielbiam styl skandynawski i shabby chic… Z wykształcenia artysta plastyk, w praktyce budowlaniec, majsterkowicz, krawcowa, malarz, kobieta pracująca i gospodyni domowa. Szczęśliwa i spełniona żona, mama i kobieta. Dobry człowiek ceniący proste radości każdego dnia... Zapraszam do mojego świata metamorfoz wnętrz , przedmiotów i rupieci, którym nadaję nowe życie.