Malowanie głośników


Dzisiaj o wyzwaniu jakim jest malowanie sprzętu elektronicznego na przykładzie 2 kompletów nagłośnienia.

Jednak kolumny głośników to tak naprawdę mebel, wykonany najczęściej z drewna lub płyty.

Pierwszy krok to zabezpieczenie elektroniki, a jeśli konstrukcja tego wymaga – demontaż samych głośników (przydaje się tu zaprzyjaźniony mniej lub bardziej elektryk). Nasze głośniki tego nie wymagały, bo front jest plastikowy i pozostał czarny, ale komplet nagłośnienia powierzony mi przez kolegę musiał być całkowicie rozebrany. Zostały same skrzynki.

Potem ostrożnie szlifujemy powierzchnię. Nasze kolumny są z płyty, ale pokryte cienką warstwą forniru. Najpierw kolor był ciemnowiśniowy.

Po zeszlifowaniu pojawiła się struktura drewna i kolor stał się jaśniejszy. Troszkę stały tak odświeżone, ale nie byłabym sobą gdybym nie przemalowała ich na biało!

Każdą warstwę farby szlifujemy kostką ścierną, a na koniec woskujemy i polerujemy. W przypadku forniru czy drewna wystarczą dwie warstwy farby kredowej, w przypadku płyty malowanej wałkiem flokowanym – aż 6-7 cieniutkich warstw jeśli zmieniamy kolor z czarnego na biały.

Jest to mozolna, czasochłonna praca, ale efekt jest super. Z ciężkiego przestarzałego w estetyce sprzętu można wydobyć lekkość i klasę.

To Ci się może też spodobać:

Zostaw komentarz

O mnie

Handmade Heaven

Dom – miejsce z duszą, gdzie wciąż przerabiam meble, szyję, dekoruję, tworzę i cieszę się każdym drobiazgiem… Uwielbiam styl skandynawski i shabby chic… Z wykształcenia artysta plastyk, w praktyce budowlaniec, majsterkowicz, krawcowa, malarz, kobieta pracująca i gospodyni domowa. Szczęśliwa i spełniona żona, mama i kobieta. Dobry człowiek ceniący proste radości każdego dnia... Zapraszam do mojego świata metamorfoz wnętrz , przedmiotów i rupieci, którym nadaję nowe życie.