Moje metamorfozy – lifting łazienki


 Łazienka jest w kolorach brązu i beżu, z dość ładnymi kafelkami, a ze względu na to, że mieszkanie jest raczej chłodne – ciepłe kolory w tym pomieszczeniu się sprawdzają. Z tego powodu zrezygnowałam z szalonego pomysłu malowania glazury na biało lub szaro 🙂  Przemalowałam za to wiszące szafki z koloru wenge na błyszczącą gładką biel (farba akrylowa, wałek) oraz szafkę pod umywalką – w stylu shabby chic (farba kredowa własnej produkcji, pędzel). Górne szafki zyskały porcelanowe gałki w kształcie sowy, pasujące do dwóch sówek na półeczce. Natomiast jeśli chodzi o szafkę pod umywalką – wcześniej w kolorze wenge z nowoczesnym długim poziomym uchwytem – zaszpachlowałam otwory po śrubach i zamontowałam mosiężną gałeczkę retro, przeszlifowałam mebelek i pomalowałam farbą kredową, przetarłam na krawędziach i dodałam transfer motywu vintage, który przeniosłam najprostszą metodą wydruku odbicia lustrzanego i acetonu technicznego. Świetne grafiki już gotowe do przenoszenia w ten sposób są do pobrania na stronie https://thegraphicsfairy.com/, polecam. Stamtąd pochodzą również dekory na meblach.

Jednak malowanie to nie wszystko, wcześniej była to nowoczesna prosta przestrzeń praktycznie bez dodatków.  Pomalowałam drzwi wenge na biało, dodałam dozownik, koszyczki na kosmetyki, powiesiłam w podświetlanej wnęce gablotki z miniaturkami akcesoriów łazienkowych (komplet dorwany w lumpeksie za 12zł!), doszło lustro przerobione w stylu shabby chic, tacki po truskawkach przemalowane i ozdobione transferami są ekspozytorkiem na perfumy, plastikowe brązowe koszyczki zostały pomalowane sprayem na biało, drewniane pudełko po alkoholu ozdobiłam decoupagem i jest moim kuferkiem na kolorowe kosmetyki, dodałam drewniany wieszak na drobiazgi z uszytym przeze mnie uchwytem na zapasowe rolki papieru toaletowego, uszyłam też imitację rolet rzymskich do wysłonięcia rur pod sufitem. Szklany pojemnik z pokrywką na waciki to słoik od wypalonej świecy, umyty i wyczyszczony z resztek stearyny. Do tego takie detale jak tapeta retro za lusterkiem do makijażu czy nowy dywanik łazienkowy oraz mata pod prysznic w pasującym wzorze. No i oczywiście nowa świetna zasłonka prysznicowa upolowana w  TK Maxx, z nadrukiem fragmentów mapy angielskiego miasta.

Niby dużo się nie zmieniło, ale jest zupełnie inaczej 🙂 Nie dysponuję zdjęciami sprzed metamorfozy, ale uwierzcie mi na słowo, że klimat jest inny!

Wystarczy odrobina wyobraźni, trochę pracy, czasu i parę drobnych zabiegów, aby uszlachetnić wnętrze lub nadać mu zupełnie inny charakter. Nie trzeba też wydawać na to fortuny, trzeba rozglądać się wokół i od czasu do czasu dać szansę zapomnianym przedmiotom!

To Ci się może też spodobać:

1 komentarz

Zostaw komentarz

O mnie

Handmade Heaven

Dom – miejsce z duszą, gdzie wciąż przerabiam meble, szyję, dekoruję, tworzę i cieszę się każdym drobiazgiem… Uwielbiam styl skandynawski i shabby chic… Z wykształcenia artysta plastyk, w praktyce budowlaniec, majsterkowicz, krawcowa, malarz, kobieta pracująca i gospodyni domowa. Szczęśliwa i spełniona żona, mama i kobieta. Dobry człowiek ceniący proste radości każdego dnia... Zapraszam do mojego świata metamorfoz wnętrz , przedmiotów i rupieci, którym nadaję nowe życie.

Popularne wpisy