Moje metamorfozy – malowanie imitacji desek


Dzisiaj chcę przybliżyć moją autorską, opracowaną metodą prób i błędów technikę malowania imitacji starych desek. Ten pomysł wykorzystałam przy metamorfozie wszystkich szaf z drzwiami suwanymi w domu, a w przedpokoju pokusiłam się o pracę bezpośrednio na ścianie z gładzią gipsową.

Przypomnienie realizacji na meblach…

Pierwszy krok to zerwanie tapety, położenie gipsu i przeszlifowanie powierzchni… Ja wykorzystałam spokojny czas kiedy mąż był w delegacji, bo niestety jest przy tym sporo kurzu, brudu i pracy. Jednak efekt jest wart wysiłku. Kładzenie gładzi to naprawdę nic trudnego drogie Panie, więc nie bójmy się wziąć spraw we własne ręce. Trzeba się nastawić na ciężką fizyczną pracę, ale duma z wykonania różnych metamorfoz samodzielnie jest warta poświęcenia.

Następny krok to zaznaczenie farbą akrylową lub lateksową do ścian ciemnych linii imitujących łączenia desek. Ja korzystam z długiej listewki. Nie musi to być precyzyjne i idealne – aby uzyskać naturalny efekt trzeba ciągnąć linię nieregularnie, raz mocniej, raz delikatnie, a nawet ją przerywać.

Następnie metodą suchego pędzla, tak aby nakładać jak najmniej farby szerokim pędzlem nieregularnie cieniujemy każdą „deskę”. Można też malować kształt słojów drewna, ale ja nie chciałam takiej dosłowności, więc robiłam proste pociągnięcia na wyczucie.

Teraz wałeczkiem malarskim nabieramy białą farbę, którą wcześniej malowaliśmy ścianę i cieniujemy każdą „deskę” osobno pozostawiając nienaruszone łączenia, ale zamalowując delikatnie kontrastową warstwę naszych cieniowań. Ja dodatkowo niekiedy specjalnie „wygłuszam” także fragmenty łączeń, aby to wyglądało naturalnie. Trzeba tu wyczucia i fantazji, ale gwarantuję dobrą zabawę!

A oto efekt…

 

To Ci się może też spodobać:

Zostaw komentarz

O mnie

Handmade Heaven

Dom – miejsce z duszą, gdzie wciąż przerabiam meble, szyję, dekoruję, tworzę i cieszę się każdym drobiazgiem… Uwielbiam styl skandynawski i shabby chic… Z wykształcenia artysta plastyk, w praktyce budowlaniec, majsterkowicz, krawcowa, malarz, kobieta pracująca i gospodyni domowa. Szczęśliwa i spełniona żona, mama i kobieta. Dobry człowiek ceniący proste radości każdego dnia... Zapraszam do mojego świata metamorfoz wnętrz , przedmiotów i rupieci, którym nadaję nowe życie.

Popularne wpisy

Coś z niczego…

4 lipca 2017

Malowanie tapety – salon

22 października 2017

Lifting przedpokoju

28 sierpnia 2017