Projekt – garderoba za kotarą


Od bardzo dawna planowaliśmy z mężem wymianę drzwi suwanych w zabudowie garderobianej na tkaninę. Ze względu na wilgoć od piwnicy nie sprawdziły się drewniane fronty, zapewniające zbyt dużą izolację i powodujące brak wentylacji. Idealnym rozwiązaniem są długie zasłony. Początkowo myśleliśmy o przysufitowej listwie, ale w końcu zupełnie spontanicznie, już w sklepie,  opracowaliśmy nową koncepcję. Kupiliśmy najprostszy, najtańszy karnisz i komplet szarych grubych zasłon o dł.3m za 99zł. Zasłony skróciłam do potrzebnej długości, całość zamontowaliśmy po demontażu frontów i szyn, zrobiłam porządek wśród zalegających rzeczy, odmalowałam trochę zabudowę w środku i voila! Z tradycyjnej głębokiej szafy powstała garderoba. Następnego dnia w secondhandzie trafiły mi się przecudne duże chwosty z 26zł, które uzupełniły całość.

Koszt zamknął się w kwocie 150zł 🙂

Dla przypomnienia – najpierw fronty były w kolorze wenge. Potem przemalowałam je w motyw starych desek.

A teraz jest tak…

Idealnie wpasowała się teraz sztukateria, którą niedawno nakleiłam na drzwi.

To Ci się może też spodobać:

Zostaw komentarz

O mnie

Handmade Heaven

Dom – miejsce z duszą, gdzie wciąż przerabiam meble, szyję, dekoruję, tworzę i cieszę się każdym drobiazgiem… Uwielbiam styl skandynawski i shabby chic… Z wykształcenia artysta plastyk, w praktyce budowlaniec, majsterkowicz, krawcowa, malarz, kobieta pracująca i gospodyni domowa. Szczęśliwa i spełniona żona, mama i kobieta. Dobry człowiek ceniący proste radości każdego dnia... Zapraszam do mojego świata metamorfoz wnętrz , przedmiotów i rupieci, którym nadaję nowe życie.