Stare nowe biurko


Po odświeżeniu płytek w łazience oraz mebli kuchennych zostało mi trochę farby 3V3, a trzeba ją zużyć w ciągu 10 dni od momentu wymieszania składników. Pomyślałam więc o pomalowaniu biurka, bardzo zniszczonego przez codzienne użytkowanie oraz podgryzającego krawędzie ząbkującego bobasa, hehe.

Biurko było wcześniej malowane farbą kredową, potem akrylową, potem znowu przeszlifowane i potraktowane farbą kredową i woskiem. Teraz nie szlifowałam powierzchni, wyczyściłam tylko dokładnie i odtłuściłam preparatem stosowanym obecnie do odkażania powierzchni, na bazie alkoholu 🙂 Na dokładne szlifowanie nie mam przy Maluszku czasu i nie chcę pylić w domu.

Do malowania polecam wałek flokowany do farb akrylowych. Unikać zacieków, bo po zaschnięciu zostaną zgrubienia i nie da się ich usunąć!

Farba znakomicie „przyczepia się” do podłoża, jest gęsta i znakomicie kryje nawet małe nierówności.

Poniżej efekt po pierwszej warstwie.

 

I po drugiej warstwie. Piękna satynowa powierzchnia z lekkim połyskiem, odporna na wilgoć, łatwa do mycia i naprawdę zdaje egzamin, przynajmniej na razie.

Półkę na komputer dodatkowo zabezpieczyłam folią bezbarwną, aby farba nie ścierała się przy przesuwaniu ciężkiego urządzenia. Niestety  wcześniej żadna tego nie przetrwała. Efekt końcowy prezentuje się tak… I tylko przypomnę, że pierwotnie biurko było w kolorze ciemnego brązu:)

 

 

 

To Ci się może też spodobać:

Zostaw komentarz

O mnie

Handmade Heaven

Dom – miejsce z duszą, gdzie wciąż przerabiam meble, szyję, dekoruję, tworzę i cieszę się każdym drobiazgiem… Uwielbiam styl skandynawski i shabby chic… Z wykształcenia artysta plastyk, w praktyce budowlaniec, majsterkowicz, krawcowa, malarz, kobieta pracująca i gospodyni domowa. Szczęśliwa i spełniona żona, mama i kobieta. Dobry człowiek ceniący proste radości każdego dnia... Zapraszam do mojego świata metamorfoz wnętrz , przedmiotów i rupieci, którym nadaję nowe życie.

Popularne wpisy